<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Dychw rusza!> 
<author_1=Roman Burzyski>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year=1951>
<month=9>
<date=1951-09-30>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Gdybym by poet, napisabym by moe, poemat o Bobrze. Byoby w tym wierszu duo o piknie przyrody, o socu, o grach, przez ktre toruje sobie drog ten rodzcy si w Karkonoszach potok. I o tym, jak dalej potok staje si rzek, toczc leniwo swe wody przez nizin Dolnego lska, kraj lasw i starych piastowskich grodw. Ale potem byyby sowa, e oto Bbr stan zdumiony. Zagrodzono mu drog sztuczn zapor. Kazano zgromadzi miliardy litrw wody w jeziorze i kazano wprzc si w sub czowieka. Dlaczego przyszed mi na myl poemat?
Zapewne dlatego, e to miejsce, w ktrym Bbr przemienia si w wielk rzek pracy, rzek dajc prd elektryczny, jest krajobrazowo jednym z najpikniejszych zaktkw caej Polski. I e Dychw, do ktrego jechaem spod Karkonoszy pikn dolin Bobru, jest jednym z miejsc najmocniej nasyconych poezj Wielkiego Planu.
A wic Dychw  budujca si najwiksza w Polsce elektrownia wodna, wiksza znacznie od ronowskiej na Dunajcu! Rni si Dychw od Ronowa poza wymiarami take i tym, e ley w terenie nizinnym; w ziemi lubuskiej, niedaleko Krosna Odrzaskiego. Tutaj, niedaleko ujcia do Odry, wody Bobra napotykaj zapor. Olbrzymie sztuczne jezioro o pojemnoci kilku milionw metrw szeciennych, bdzie magazynowa wod. Zatrzyma nadmiar grocy powodzi i przechowa go na czas suszy. Sztuczny kana zakoczony zamkiem wodnym doprowadza masy wodne do siowni. Niedugo zamek zostanie otwarty. Masy wodne (sto ton na sekund!) run w gb potnych rur czy raczej studni, trafi do krtego limaka. Wpadn na opatki turbiny (adne opatki, nie ma co mwi, zobaczcie na zdjciu obok!). Tu energia utajona w spitrzonych wodach zamieni si w energi elektryczn.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>